„Cro Cop” zawieszony przez komisję dopingową

„Cro Cop” zawieszony przez komisję dopingową

Mirko Filipovic w ostatnich dniach ogłosił, że nie zawalczy na gali w Korei Południowej z Anthonym Hamiltonem, gdyż doznał kontuzji. Z tego powodu też postanowił on zakończyć sportową karierę w wieku 41 lat. Jak się jednak okazuje, przyczyną odejścia „Cro Copa” na emeryturę może być wpadka dopingowa, na której został przyłapany.

UFC z dniem dzisiejszym ogłasza, że walka pomiędzy Mirko Cro Copem a Anthonym Hamiltonem w Seulu, w Korei Południowej, została anulowana. USADA poinformowała, zarówno UFC jak i Cro Copa, że został tymczasowo zawieszony z powodu potencjalnego naruszenia polityki antydopingowej – poinformowała amerykańska organizacja.

Filipovic ostatni raz wystąpił w oktagonie UFC na gali w Krakowie, która odbyła się 11 kwietnia. Wówczas Chorwat zrewanżował się Gabrielowi Gonzadze za porażkę z 2007 roku.

UFC w 2015 roku zaostrzyło działania antydopingowe, a legenda sportów walki z Zagrzebia może być jej już nie pierwszą ofiarą. Na razie nie wiadomo jednak, co dokładnie było przyczyną zawieszenia „Cro Copa”. On sam tłumaczy, że stosował kuracje osoczem oraz hormonem wzrostu, żeby szybciej zregenerować uszkodzone ramię i móc walczyć w Seulu. Ponoć osobiście poinformował o tym przedstawicieli USADA oraz UFC.

autor: Waldemar Ossowski / FightExpert Magazine

Comments are closed.